Po kilku dniach blogowej ciszy przychodzę do Was z haulem zakupowym i nowościami kosmetycznymi z ostatnich tygodni.
Na początek zakupy apteczne, a wśród nich stali ulubieńcy, czyli płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O 500 ml i balsam do ust Nuxe (w końcu udało mi się dorwać wersję z różową zakrętką). Po latach przerwy wróciłam też to kremu z filtrem Bioderma Photoderm AKN Mat SPF 30. Był to mój pierwszy krem do twarzy z filtrem i jeden z pierwszych produktów Biodermy jakie używałam. Ostatnio wybierałam raczej Photoderm MAX Fluide ze wzlędu na wyższy filtr (SPF 50+), ale akurat nie był dostępny stacjonarnie, a że nie planowałam nic więcej zamawiać, uznałam, że SPF 30 też będzie ok.
Po dobrych doświadczeniach z żelem do mycia twarzy Biolaven, w końcu zdecydowałam się sięgnąć również po produkty Sylveco. Na początek wybrałam żele do mycia twarzy i słynną pomadkę peelingującą.
Pozostając, przy tematyce pielęgnacji twarzy niedawno skończył się mój płyn eksfoliujący Paula's Choice. Szukając tańszego zamiennika trafiłam do sklepu Mazidła, gdzie zamówiłam zestaw do sporządzenia toniku z 2% kwasem salicylowym. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi, bo moja twarz przeżywa właśnie okropny wysyp.
W ostatnich tygodniach uzupełniłam też zapasy w dziedzinie pielęgnacji włosów. Poza kolejną już butlą neutralnego szamponu do wrażliwej skóry głowy Natura Siberica, o którym mogliście poczytać TUTAJ, skusiłam się również na wypróbowanie masek do włosów zachwalanej ostatnio na blogach marki Insight. Na początek wybrałam dla siebie maskę nawilżającą Anti-Frizz, maskę głęboko odżywiającą oraz maskę regenerującą. Dwie pierwsze już napoczęłam i efekty są bardzo obiecujące.
Na koniec chciałabym pokazać Wam dwie wspaniałe nagrody, które udało mi się wygrać w ostatnim czasie. Słynny błyszczyk Clarins Eclat Minute Instatnt Light Natural Lip Perfector w odcieniu 01 oraz jego odpowiednik z firmy Catrice to wygrana w rozdaniu u Patrycji z bloga BeautypediaPatt. Natomiast od Eweliny z bloga Black Liner otrzymałam krem BB Skin79 VIP Gold, zestaw miniatur żelu pod prysznic i masła do ciała The Body Shop Smoky Poppy, miniaturę perfum Roberto Cavalli Nero Absoluto oraz całą masę próbek, które nie załapały się na zdjęcie. Dziewczynom jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję, a Wam gorąco polecam ich blogi jeśli jeszcze ich nie znacie.
I to już wszystkie nowości, które zasiliły moją kosmetyczkę w ostatnim czasie. Jeśli znacie, któryś z tych produktów dajcie znać w komentarzach, chętnie poznam Waszą opinię.
Pozdrawiam,
Ania
Nie wyobrażam sobie jesiennej i zimowej pielęgnacji ust bez balsamu Nuxe, to moja pozycja obowiązkowa :) Kosmetyki Insight bardzo mnie kuszą i planuję niedługo małe zamówienie :)
OdpowiedzUsuńCo do Nuxe mam identyczne odczucia :) Ciekawa jestem, które produkty Insight wybierzesz dla siebie :)
Usuńno więc tak, pomadkę sylveco bym CI zabrała, te maski do włosów też i wygraną od Ewelint też :D to tak w skrócie :D
OdpowiedzUsuńHehe, nie oddam :D
Usuńtak myślałam :D p.s. na blogu takie zmiany u Ciebie, że aż się w pierwszym momencie nie mogłam odnaleźć ale na plus :)
UsuńJeszcze nigdy nie używałam Biodermy, ale wiem że jest bardzo popularna i mam ogromną ochotę wypróbować ! :)
OdpowiedzUsuńDla mnie to najlepszy micel ever, choć wiem, że nie wszyscy podzielają te zachwyty :) Jedynie cenę ma zabójczą, więc warto szukać promocji :)
UsuńCzekam na recenzję kosmetyków Anti-Frizz :)
OdpowiedzUsuńNa pewno się pojawi :)
UsuńBardzo polubiłam się z Sylveco :)) Pozdrawiam i ślę buziaczki :***
OdpowiedzUsuńDziękuję Kochana :*
UsuńDużo fajnych rzeczy. Micel Biodermy znam, resztę chciałabym znać :)
OdpowiedzUsuńWszystko przed Tobą :) A jak micel się u Ciebie sprawdzał?
UsuńBalsam do ust NUXE uwielbiam, podobnie jak pomadkę peeligującą z Sylveco - ale żele mi nie pasują :(
OdpowiedzUsuńPłyn Bioderma to HIT, jak dla mnie najlepszy! Pozdrawiam :)
Czemu żele Sylveco Ci nie pasują? Na mnie wywarły dobre wrażenie, ładnie oczyszczają, nie podrażniają, nie wysuszają, a rumiankowy wydaje się trzymać moją tłustą cerę w ryzach.
Usuńswietne nowosci z mazidel polecam jeszcze kwas hialuronowy potrojny i olej sliwkowy:)
OdpowiedzUsuńNa razie czaję się na serum z retinolem :)
UsuńŚwietne nowości, najchętniej wszystkiego bym ci podkradła :-)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten balsam do ust z Nuxe, a micel Bioderma to już w ogóle mój stały bywalec :-)
Oba produkty to moje absolutne must have :) Nie wyobrażam sobie bez nich mojej kosmetyczki :)
UsuńBalsam do ust Nuxe jest świetny, szczególnie na noc. Trzeba tylko pamiętać, że jego okres ważności to tylko 6 miesięcy. Moim następnym zakupem będzie tymiankowy żel do mycia twarzy Sylveco, już od jakiegoś czasu mnie ciekawi, ale najpierw muszę zdenkować poprzednika :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńU mnie produkty do pielęgnacji ust schodzą dosyć szybko, więc nie mam problemów ze zużyciem ich w terminie. Wiem, że niektóre dziewczyny pisały, że taki słoiczek starcza im na rok, ale u mnie by to nie przeszło :D
UsuńBioderma, Sylveco i Nuxe uwielbiam <3 :) Żle TBS kuszą :))
OdpowiedzUsuńJa je uwielbiam :) Właśnie pomału kończę truskawkowy i mam nadzieję, że będąc w Warszawie uda mi się uzupełnić zapasy :)
UsuńSporo nowości :) miłego używania :))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńKosmetyki insight się u mnie spisują, mam serię do codziennego użytku. A Clarins Lip Perfector uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńJa go jeszcze nie używałam, bo nie obfocony (taka rasowa blogerka ze mnie :D), ale mam nadzieję, że też go polubię, bo tyle się o nim naczytałam, że oczekiwania mam wielkie ;)
UsuńWspaniale nowosci :) pomadka Sylveco jest calkiem przyjemna tylko dla mnie za slabo peelinguje ;D
OdpowiedzUsuńNuxe bardzo lubie na zime <3
Prawda, zimą Nuxe jest niezastąpiony, choć ja tam go wielbię przez cały rok :) A co do pomadki, to mi wydała się ona całkiem ostra, ale zobaczymy jak będzie dalej :)
UsuńŚwietne nowości! Uwielbiam Biodermę, niestety właśnie mi się skończyła :(
OdpowiedzUsuńWszystko co dobre szybko się kończy :( Za to buble zawsze okazują się niezwykle wydajne...
Usuńsuper zakupy :)
OdpowiedzUsuńPoszalałaś :) To czekam na recenzje bo nic z tych kosmetyków nie miałam :/
OdpowiedzUsuńBędą się stopniowo pojawiać :)
Usuńszczęście Ci sprzyja :) Sylveco w końcu znalazłam pod domem, już jedne małe zakupy były ;)
OdpowiedzUsuńHehe, już baaardzo dawno nic nie wygrałam, ale w końcu chyba udało się przełamać złą passę ;) Na co się skusiłaś z Sylveco?
UsuńI jak pachnie ten Cavalli ?;)
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że nawet mi się podoba :) Jest taki cięższy, otulający, na jesień-zimę jak znalazł :)
UsuńŚwietne nowości :)
OdpowiedzUsuńNuxe mam w sztyfcie, też fajna opcja:) A Sylveco nie miałam jeszcze, ale dużo dziewczyn chwali te kosmetyki:)
OdpowiedzUsuńpomadka sylveco i micel biodermy mi sie marza ;d
OdpowiedzUsuńPoszalałaś :) Świetne kosmetyki :) Mam nadzieje że będą się dobrze sprawdzać :)
OdpowiedzUsuńRzadko kiedy nowości, które zobaczę na czyimś blogu, w całości trafiają w mój gust. A tu zapragnęłam odebrać Ci to wszystko! :D :D
OdpowiedzUsuńna Insight sama mam chęć :) zamawiałaś via net?
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe zakupiory. Obecnie staram się niczego nie kupować, najwyższa pory zużyć to co leży w łaziece...
OdpowiedzUsuńZainteresowały mnie te maski do włosów marki Insight, chętnie dowiem się o nich więcej jeżeli planujesz dodać recenzje. :)
OdpowiedzUsuńPomadka z Sylveco jest zdecydowaniem hitem mojej jesieni ;)
OdpowiedzUsuńReve de Miel z Nuxe to najlepszy balsam do ust ever!
OdpowiedzUsuńPomadka z Sylveco jest na prawdę świetna :)
OdpowiedzUsuńBłyszczol Clarins lubię bardzo, a na Insight mam ochotę :)
OdpowiedzUsuńBioderma jest genialna :)
OdpowiedzUsuńSame fajne rzeczy :) Ja również jestem bardzo ciekawa kosmetyków Insight i mam nadzieję, że uda mi sie ich za jakiś czas spróbować. Szczególnie linia do codziennego używania mnie kusi :) Daj znać jak się sprawdzi tonik! U mnie też kwasy, ale glukonolakton.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
amazing post!!!!
OdpowiedzUsuńWould you like follow each other? Follow me and I follow you :)
kiss
http://loryschannelmakeupandbeauty.blogspot.it/
Właśnie dziś wyjęłam z szuflady ostatnią butlę różowej Biodermy. Muszę koniecznie zrobić zapasy. Nie może jej u mnie zabraknąć! Nigdy! :)
OdpowiedzUsuńPomadkę z Sylveco uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńMiłego testowania! :) Nuxe do ust też uwielbiam, aktualnie mam otwarty właśnie z różową nakrętką :) Najbliższa estetycznie jest mi jednak ta klasyczna wersja, z kolei z tych limitowanych - żółta ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy.
OdpowiedzUsuńKrążę wokół, ale z Sylveco jeszcze się nie zaprzyjaźniłam.
OdpowiedzUsuńKurczę! Chyba tego Nuxe muszę wreszcie spróbować! Słyszałam o nim tak skrajne opinie, że aż trudno w to uwierzyć :D.
OdpowiedzUsuńDaj Aniu znać, jak się sprawdzi tonik z Mazideł, bo zastanawiam się nad tym, by po P50 ukręcić coś swojego!
Piękne te Twoje nowości! Ostatnio przypomniałam sobie, że Sylveco można już kupić stacjonarnie w Drogeriach Natura i korzystając z tego, że byłam w jednej z nich, kupiłam żel do mycia twarzy rumiankowy. Tymiankowy bardzo przypadł mi do gustu :) O Insight jeszcze nie czytałam, ale skoro coraz częściej pojawia się na blogach, to chyba warto :)
OdpowiedzUsuńbiodermę uwielbiam. błyszczyk clarins również i balsam do ust nuxe także. Pozostałych rzeczy nie mam ale z chęcią przypatrzę sie przy okazji.
OdpowiedzUsuńPiękne zakupy :) na kosmetyki Insight mam wielką chęć :)
OdpowiedzUsuńKtóra z tych masek Insight Twoim zdaniem najlepsza? Gdzie zamawiałaś? :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe nowości i widzę, że tak jak ja wracasz do swoich ulubieńców. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**
Wow, gratuluję takich wygranych :) mnie rzadko się poszczęści :) zastanawiał mnie ten zapach z TBS ale ostatecznie sobie odpuściłam :)
OdpowiedzUsuń